Dobry wieczór ;)
Przygotowania do świąt w pełni i nie wiadomo w co ręce wkładać, ale teraz już czas na chwilę oddechu. Skoro jest tak zimno, to śnieg też by mógł być, ale jak zawsze - nie można mieć wszystkiego :D Nie lubię zimy, ale w święta taki prószący (swoja drogą - do tego słowa wizualnie bardziej by mi pasowało "u", nie wiem, dlaczego) śnieżek tworzy klimat :)
I znowu będzie o dekupażu - jeżeli chodzi o rękodzieło, on ostatnio pochłania mnie całkowicie. Pokażę dwa przedmioty z moim ulubionym motywem, czyli zamyślonymi aniołkami. Drewniana szkatułka była od początku wykonywana z przeznaczeniem na prezent dla A. :) Wiem, że ma wiele braków, ale robiąc ją dość długo, dobrze myślałam o przyszłej właścicielce, która, nawiasem mówiąc, domagała się umieszczenia zdjęcia szkatułki na moim blogu, co niniejszym czynię :D
A poniżej bombka - naokoło ma matowy pasek ze złotym ornamentem, czego niestety na zdjęciu nie widać, a tło obsypane miedzianym brokatem. Rzadko jestem zadowolona z czegoś, co robię, ale akurat tym razem jestem ;)
A na zakończenie...
Wszystkim odwiedzającym życzę zdrowych, spokojnych i radosnych
Świąt Bożego Narodzenia,
spędzonych w gronie najbliższych osób :)
I.

